niedziela, 25 grudnia 2016

Hybrydy krok po kroku


Długo się zastanawiałam czy warto zainwestować w lakiery hybrydowe, dużo czytałam na ten temat, pytałam koleżanek, które same sobie robiły hybrydę lub które chodziły do manicurzystki:)
Skuszona opcją posiadania przez co najmniej 2 tygodnie nienagannego manicure kupiłam swój zestaw startowy, który zawierał:
- bazę Semilac
- top Semilac
- 2 kolorowe lakiery również marki Semilac
- cleaner, czyli odtłuszczacz Semilac
- aceton Vanity


Jeśli chodzi o lampę to posiadam bardzo stary model, który służy mi już jakieś 10 lat.

Dodatkowo potrzebujemy jeszcze:
- pilniczek
- bloczek
- waciki bezpyłowe
- kopytko lub patyczki do skórek

Manicure hybrydowy krok po kroku:

1. Odsuwam lub/i usuwam skórki. Robię to metalowym kopytkiem, osobom początkującym polecam drewniany patyczek, ponieważ kopytko ma dość ostre brzegi i nie mając wprawy można zrobić sobie krzywdę. Skórki należy odsunąć bardzo dokładnie. Najczęściej nakładam żel zmiękczający skórki, czekam około minuty, odsuwam je, a potem delikatnie wycinam cążkami te, które bardzo odstają. Ostatnio koleżanka poleciła mi preparat do usuwania skórek firmy Sally Hansen, podobno jest rewelacyjny i nie przesusza skóry wokół paznokcia.

2. Nadaję kształt paznokciom. Ważny jest tutaj dobór odpowiedniego pilnika, ja używam 100/180. Ale o co chodzi z tymi cyferkami? Już tłumaczę. Ziarnistość pilników oznaczana jest rozmiarami, zaczynają się od 80 a kończy nawet na 400 i wyżej. Jest to ilość ziarenek znajdujących się na 1 cm kwadratowym pilnika. Im wyższa wartość tym pilnik jest delikatniejszy.
http://www.neonail.pl/blog/jak-uzyskac-idealny-ksztalt-paznokcia/

3. Matuję płytkę paznokcia bloczkiem polerskim. Bloki są delikatniejsze od pilników i służą do matowienia oraz polerowania paznokci.

4. Odtłuszczam płytkę - bardzo ważny punkt. Na tłustych paznokciach lakiery nie trzymają się    
    dobrze.
    Teraz możemy również nałożyć primer. Nie jest to obowiązkowe, ale można użyć. Taki primer ma za zadanie zwiększyć przyczepność lakieru hybrydowego.

5. Nakładam cienką warstwę bazy, uważając, by nie zalać skórek i utwardzam w lampie.

6. Czas na lakier kolorowy. Maluję cienką warstwę lakieru i utwardzam w lampie, następnie nakładam kolejną warstwę. Lepiej nałożyć więcej warstw, ale za to cienkich. Grube warstwy mogą się nie utwardzić lub pomarszczyć. U mnie zazwyczaj są to 2 warstwy. Pamiętam również o zabezpieczeniu wolnego brzegu.

Lakiery 2w1 / 3w1
Nie polecam produktów tego typu, mają one mniejszą trwałość i odpadają już po kilku dniach. Jeśli chcecie by wytrzymały dłużej trzeba nałożyć bazę oraz top.

7. Nakładamy top. Jest to lakier nawierzchniowy, który nadaje połysk, utrwala kolor oraz zabezpiecza go przed ścieraniem. Top coat również utwardzamy w lampie.

Dlaczego nie przemywam kolejnych warstw cleanerem?
Cleaner to odtłuszczacz na bazie alkoholu, który usuwa warstwę dyspersyjną. Warstwa ta działa jak klej na kolejną warstwę, lepiej się ze sobą łączą.

8. Przemywamy cleanerem nasze paznokcie. Pozbywamy się w ten sposób tej lepkiej warstwy, tzw. warstwy dyspersyjnej.
Jest również dostępny top no wipe, który nie wymaga przemywania

9. Cieszymy się naszym pięknym manicure :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz