poniedziałek, 5 października 2015

Podkład mineralny diy + spis przydatnych linków


Moja przygoda z podkładami mineralnymi zaczęła się od próbek Annabelle Minerals. Nie była to miłość od pierwszego nałożenia, zniechęciłam się do podkładów tego typu. Próbki przeleżały kilka tygodni na półce zanim dostały kolejną szansę i mnie zaskoczyły. Coraz częściej nakładałam minerały i odkrywałam ich możliwości aż w końcu postanowiłam zamówić podkład ze sklepu kolorowka.com i zrobić go sama. Nie ukrywam, trochę się bałam, ale zebrałam się w sobie i ukręciłam swój pierwszy podkład i powiem Wam, że teraz nie wyobrażam sobie używać czegoś innego:)
Mój pierwszy podkład to ten (klik) do cery tłustej i bardzo tłustej, wybrałam tlenek pastelowy, który jest polecany dla osób, które nie wiedzą, co wybrać na początek, jaki kolor itp, chociaż zwróćcie uwagę też na tlenek cynamonowy, ostatnio kręciłam podkład koleżance i wydaje mi się bardziej odpowiedni na pierwszy raz:)
Przy podkładach mineralnych bardzo ważna jest metoda aplikacji, pędzle oraz to, jak przygotujemy naszą twarz. 
U mnie dobrze sprawdza się pędzel kabuki Ecotools i metoda nakładania na sucho. Najważniejszym  czynnikiem u mnie, który decyduje o tym czy podkład mi się zważy, zetrze czy wytrzyma cały dzień jest odpowiednie przygotowanie twarzy, a przede wszystkim dobranie odpowiedniego kremu. Nie raz chciałam rozstać się z minerałami, bo przecież żaden krem, ani drogeryjny, ani ten samorobiony nie chciał z nimi współgrać, ale doszłam do tego, co robię nie tak. Rano, po wklepaniu kremu, czekam max 5 min i nakładam podkład, nie mogę pozwolić sobie na to, żeby pozostawić krem do całkowitego "wsiąknięcia". Przetestowałam to ze wszystkimi kremami, które stosowałam wcześniej i wydawało mi się, że się nie nadają, a tu proszę:) Taki sposób sprawdza się u mnie i może któraś z Was też ma taki problem, więc warto spróbować:)

Za co kocham minerały?
- nie zapychają
- nie podrażniają
- są lekkie i nie czuć ich na twarzy
- wyglądają bardzo naturalnie, taka druga, ładniejsza skóra
- sama mogę dopasować kolor, stopień krycia itp
- nie pozostawiają smug
- nie zbierają się w zmarszczkach
- są mega wydajne (taki zestaw z kolorówki starczył mi na ok pół roku prawie codziennego stosowania)

Samo zmieszanie wszystkich składników to nic trudnego, schody zaczynają się wtedy, kiedy przychodzi czas na dobranie odpowiedniego odcienia,uwierzcie mi, że jak zrobicie swój pierwszy podkład to poczujecie się pewniej, to tylko tak strasznie wygląda na początku;)

Mi za pierwszym razem wydawało się, że kolor jest okej i przez następne 2 dni nakładałam podkład i oglądałam się w różnym świetle, o różnych porach dnia, chodziłam do mamy, do chłopaka, braci, sąsiadki niech oceniają, a później go modyfikowałam. Przy robieniu podkładu potrzeba trochę cierpliwości:)

Spis przydatnych linków:
1) Podkład mineralny krok po kroku + dobór koloru - Italiana
2) Podkład z użyciem baz kolorystycznych - Italiana
3) Podkład mocno kryjący - Italiana
4) Podkład mineralny krok po kroku + film - Arsenic
5) Podkład z użyciem baz kolorystycznych - Arsenic
6) Podkład z użyciem baz kolorystycznych - Kuna Domowa
7) Podkład z użyciem baz kolorystycznych - Panna Pedantka
8) Czy makijaż mineralny jest bezpieczny? - MademoiselleEve
9) Formuły kosmetyków mineralnych - MademoiselleEve
10) Określenie tonacji, tonu dominującego, poziomu jasności - MademoiselleEve

Robicie swoje podkłady?:)










5 komentarzy:

  1. Ja robiłam ten z kolorówki, jest super ;) Właśnie powoli tworzę post o tym :)
    Jednak mineralki są super i ciężko zastąpić je czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy miałam ochotę, ale wystarczyło raz posmarować się zwykłym podkładem i moje uwielbienie do minerałów wracało:) czekam na post:)

      Usuń
    2. Dokładnie ;D
      Chociaż przyznam że dobieranie odcienia zajęło mi dobrą godzinę :D Teraz jest ok, ale jak opalenizna mi zniknie trzeba będzie go rozjaśniać :/
      Myślisz, że dodanie bazy do podkładów też z kolorówki wystarczy żeby podkład rozjaśnić ?:)

      Usuń
    3. wydaje mi się, że wystarczy i się sprawdzi:) daj znać jak wyszło:)

      Usuń
  2. Również robiłam podkład z kolorówki ;) Mam tlenek cynamonowy i muszę powiedzieć, że idealnie trafiłam. To bardzo neutralny kolor- nie za żółty, nie za różowy :)
    Sam podkład uwielbiam, szczególnie za to, że nie zapycha :)

    OdpowiedzUsuń